Na greckiej fali - Władysław
Na greckiej fali Błękitna Morza Egejskiego fala, Wzburzona lekko, nęci jak kochanka. Olimpu śnieżny szczyt majaczy z dala. Odpędzam troskę, która, jak duch Banka, Staje przede mną z szekspirowskim gestem, I -- modra falo -- znowu twoim jestem!